MÓJ CZAS Z LYME.

moja szesnastomiesięczna walka z boreliozą rozpoczęła się triumfalnie.

17 lipca 2015 roku wspiąłem się na pierwszą górę po wyzdrowieniu z rozdartego Achillesa.

po pobycie w obskurnym motelu w Oakridge, Oregon, zdobyłem Mt. Yoran, wulkan w paśmie kaskadowym, opisujący moją przygodę tutaj.

w drodze na szczyt przedzierałem się przez niezliczone krzewy i rośliny, które pokrywały szlak, wiele wyższy niż moja głowa. Stojąc na najwyższym szczycie Yorana po sportowej walce klasy 3, zbadałem dramatyczny widok 360 stopni, podekscytowany, aby w końcu odzyskać zdrowie.

ze szczytu jednak wszystko było z górki.

jakieś 24 godziny później, po całonocnym uczuciu swędzenia, całe moje ciało pękło w gigantycznych ściągaczach. 198 z nich. Te ściągacze miały gorączkę. Dreszcze. Nocne poty. Dobre czasy.

po Wygooglowaniu stwierdziłem, że w motelu ugryzły mnie pluskwy. Umyłem lub zniszczyłem wszystko, co mogło zostać zainfekowane, i zadzwoniłem do Departamentu Zdrowia Hrabstwa Lane, który wysłał inspektora do motelu(którego nazwa pozostanie anonimowa, ponieważ już nieumyślnie zrobiłem wystarczająco dużo szkód dla ich reputacji biznesowej poprzez złośliwe recenzje online, które zostały usunięte).

tego samego dnia, kiedy myłam włosy, mały, wzdęty owad spadł mi z głowy. Panikując, i nadal działając pod paradygmatem pluskwy, zepchnąłem go do odpływu i ponownie wszystko umyłem.

kilka dni później zadzwonił do mnie inspektor sanitarny i powiedział, że nie może znaleźć śladu pluskw i żadnych zapisów o tym, że motel kiedykolwiek miał z nimi problemy. Kilku przyjaciół i członków rodziny, po obejrzeniu zdjęć mojej wysypki w Internecie, wysłało mi wiadomość i powiedzieli, że sami złapali pluskwy i że Mój stan skóry nie wygląda tak samo.

poszłam do lekarza. Przebadano mnie między innymi na ospę wietrzną. Wszystko wyszło negatywnie. Stumped, zacząłem czuć się okropnie przez trzy tygodnie, aż wysypka w końcu, miłosiernie zniknął.

myślałem, że saga się skończyła. Nic bardziej mylnego.

pod koniec września udałem się do Kolorado, aby wspiąć się na North Maroon Peak i Capitol Peak z moim tatą. W trakcie podróży szyja zaczęła mnie sztywnieć i zaczął pojawiać się głęboki, pulsujący ból kręgosłupa szyjnego. Z powodu plecaka, który nosiłem, nie odczułem wcześniej takiego bólu.

w dniach, które nastąpiły po mojej podróży, zrobiłam kilka masaży i spędziłam dużo czasu na rozciąganiu i wietrzeniu szyi. Ból i sztywność nadal się nasilały.

w pierwszym tygodniu października zaczęły pojawiać się naprawdę dziwne objawy. Zacząłem mieć obłędnie bolesne miejscowe bóle głowy, które pojawiały się i znikały arbitralnie. Moje mięśnie szczęki zacisnęły się do tego stopnia, że trudno było otworzyć usta.

12 października rozpętało się piekło. Obudziłem się zdezorientowany i zakręcony, z gęstą mgłą mózgową, która przypominała przedawkowanie tabletek nasennych, a następnie próbę funkcjonowania. Miałem niewyraźne widzenie i nie mogłem się skupić na niczym. Moje oczy były niezwykle wrażliwe na światło. Miałem najbardziej ekstremalne zmęczenie, jakie kiedykolwiek czułem w życiu, i dosłownie nie mogłem wstać z łóżka przez kilka dni. Moje powieki drgnęły bez przerwy. Ból w mojej szyi był prawie nie do zniesienia.

mam rezonans kręgosłupa szyjnego, podejrzewam problem z nerwami. Rezonans magnetyczny ujawnił przepuklinę dysku przy C6, co wyjaśniało niektóre z moich objawów. Lekarz dał mi ortezę na szyję i kazał mi się uspokoić.

jakoś przeszłam przez miesiąc październik, ledwo wyciągając się z łóżka, żeby iść do pracy, ile tylko mogłam. Leżałem w łóżku szesnaście godzin dziennie, a mój mózg był tak pochmurny, że trudno mi było wykonać najprostsze zadania. Dla tych, którzy mnie znali, byli zdumieni tą zmianą w moim zachowaniu. W ciągu kilku krótkich tygodni przeszedłem od posiadania pozornie nieograniczonej ilości energii do bycia praktycznie przykuty do łóżka.

pod koniec miesiąca zaczęły pojawiać się skrajne bóle stawów. Często podczas chodzenia moje kolano zaciskało się z przeszywającym, natychmiastowym uderzeniem bólu.

moje mięśnie zaczęły drgać. Na całym ciele. Bez przerwy. Widocznie.

moje ręce stały się niesamowicie słabe, do tego stopnia, że prawie niemożliwe było napisanie lub trzymanie czegokolwiek. Zagrałem pożegnalny koncert, myśląc, że moje dni grania na gitarze się skończyły. Rozwinąłem problemy z równowagą i ciągle przewracałem się lub wchodziłem w ściany.

więcej lekarzy. Więcej testów. Rezonans mózgu. Prześwietlenia. Dziesięć oddzielnych wizyt u flebotomisty w celu badania krwi. Badania przewodnictwa nerwowego.

wtedy zaczęło się duszenie. Ciągle czułem, jakby moje gardło się zamykało, powodując, że oddychałem powietrzem i zakneblowałem. Lekarze wsadzili mi aparat do nosa i gardła. Nic nie znaleźli.

byłem testowany na wszystko pod słońcem. Pani toczeń. ALS. HIV. Fibromialgia. Celiakia. Ekstremalne alergie. Guillain-Barré. Rak.

wszystko wyszło negatywnie.

dostałam nawet test ELISA, wstępne badanie krwi na boreliozę. Wynik również był negatywny, co spowodowało, że lekarze odpisali tę możliwość.

neurolog zdiagnozował u mnie ciężką depresję i powiedział, że wszystkie moje objawy są psychosomatyczne. Chciałem go walnąć w usta. “Teraz jestem przygnębiony, “powiedziałem mu,” ponieważ czuję się jakbym umierał i nikt nie może dowiedzieć się, co się dzieje.”Przepisał mi antydepresanty i skierował do kolegi.

próbowałem naturopath. Był miły, cierpliwie słuchał mojej litanii objawów. W końcu jednak powiedział mi, że miałem zmęczone nerwy i zmusił mnie do zakupu $ 200 warto naturalnych suplementów.

akupunktura. Laseroterapia. Mnóstwo naturalnych środków. Nic nie pomogło.

po tym, jak testy na ponad 30 różnych chorób i schorzeń były negatywne, ponownie rozważyłam możliwość wystąpienia boreliozy. Przeprowadziłem kilka badań i odkryłem, że test ELISA, który otrzymałem, jest żałośnie niewystarczający; 52% osób, które mają pozytywny wynik na boreliozę z bardziej kompleksowym testem Western blot, otrzymuje negatywny wynik z testu ELISA.

jednak mój zespół lekarzy Z Providence nadal działał przy założeniu, że ponieważ zakażenie boreliozą jest stosunkowo rzadkie w Oregonie, a jeden test wyszedł negatywny, nie miałem go. Nie wiedzieli, że diagnoza boreliozy w Oregonie wzrosła o 300% W ciągu ostatnich kilku lat.

zacząłem rozmawiać z kilkoma znajomymi, którzy walczyli z boreliozą, porównując objawy i plany leczenia. Jeden zasugerował, że wyślę bloodwork do IGeneX, laboratorium w Kalifornii, które ma zaoferować najbardziej wszechstronny test z boreliozy. Tak. Ubezpieczenie oczywiście odmówiło pokrycia tego, więc wydałem ponad $1500 na same badania krwi. W końcu, oczywiście, były to dobrze wydane pieniądze.

po wysłaniu próbek krwi do laboratorium, czekałem. I czekał. IGeneX z pewnością nie jest doceniany za szybki czas realizacji. W międzyczasie wujek przepisał mi doksycyklinę na miesiąc. Postanowiłem grać własnego lekarza, a ponieważ testy skutecznie wykluczyły wszystkie inne schorzenia, byłem prawie pewien, że mam boreliozę. Chciałem odzyskać swoje życie.

postanowiłem poszukać specjalisty od boreliozy. Odkryłem, że Oregon to najgorszy stan, w którym można zaważyć na Lyme. Większość lekarzy nie akceptuje faktu, że Borelioza rozprzestrzeniła się do Oregonu, co zostało udokumentowane przez CDC.

dzwonię do gabinetu Dr Raphael Stricker, specjalista od boreliozy i kleszczy z San Francisco. Stricker jest prawdopodobnie najbardziej wybitnym lekarzem z Lyme na Zachodnim Wybrzeżu, pełnił funkcję wiceprezesa ILADS, Międzynarodowego Towarzystwa Chorób z Lyme i powiązanych. Ze względu na jego rozgłos, Stricker został zarezerwowany na trzy miesiące wcześniej. Wpisałem swoje nazwisko na listę oczekujących.

kilka tygodni później otrzymałem telefon z nieznanego numeru w San Francisco. Dr Stricker miał odwołanie, powiedziano mi. Mogę tam być następnego popołudnia?

tak. Tak, mógłbym. Natychmiast kupiłem lot i poleciałem w dół. Tego samego dnia przyszły wyniki mojego testu z boreliozy Western blot.

miałam boreliozę.

Dr Stricker potwierdził to kliniczną diagnozą, prawie siedem miesięcy po tym, jak zaraziłem się chorobą. Zlecił również dodatkowe badania na inne choroby przenoszone przez kleszcze. Podał mi nieokreślony schemat amoksycyliny i klarytromycyny. Miałem brać te silne antybiotyki, aż objawy ustąpiły, a test na boreliozę był negatywny.

kiedy pojawiły się moje dodatkowe wyniki testów, ostatni element układanki zapadł na miejsce. Miałem też gorączkę plamistą. Pomimo mylącej nazwy choroba ta jest również przenoszona przez kleszcze, a przypadki infekcji odnotowano we wszystkich 50 stanach. W końcu wszystko stało się jasne. Owad, który wypadł mi z głowy, to kleszcz. Ugryźli mnie na mojej wędrówce po górach. Yoran. Ukąszenia pluskw to w rzeczywistości sygnowana przez RMSF plamista wysypka. Wysypka z boreliozy leżała na mojej głowie, pod włosami, gdzie jej nie widziałem.

Eureka.

jeden kleszcz. Dwie niszczycielskie choroby.

moja droga ku wyzdrowieniu dopiero się zaczynała, ale już tylko odpowiedź na tę tajemniczą chorobę i konkretny plan działania sprawiły, że wszystko zmieniło się na świecie. Chmura mojej nieuchronnej śmiertelności podniosła się i postanowiłem walczyć z tymi chorobami wszystkim, co miałem.

od tego momentu Providence, mój ubezpieczyciel zdrowotny, odmówił pokrycia żadnego z moich zabiegów z boreliozy, ponieważ były one poza siecią i test ELISA wyszedł negatywny. Na szczęście antybiotyki są stosunkowo niedrogie, I byłem w stanie mieć wizyty kontrolne z dr Stricker przez Skype, i nadal wysyłać moje badania krwi do IGeneX.

z perspektywy czasu, mój początkowy miesięczny kurs doksycykliny mógł uratować mi życie. Gorączka plamista Gór Skalistych może zaatakować serce i okazać się śmiertelna, jeśli nie jest leczona.

po trzech miesiącach drugiej kuracji antybiotykowej całkowicie zniszczyłem przewód pokarmowy, ale objawy zaczęły ustępować. Mgła mózgu i zmęczenie zniesione. Moje problemy nerwów, stawów i mięśni trwało znacznie dłużej, aby rozwiązać, ale po dziewięciu miesiącach, czułem się jak ja ponownie, z wyjątkiem kilku sporadycznych, ale powtarzających się ataków z dławieniem i osłabieniem ręki. Nigdy więcej nie brałbym za pewnik prostych rzeczy, takich jak możliwość wstawania z łóżka, korzystania z telefonu lub chodzenia.

chyba, że ty lub ktoś, kogo znasz został dotknięty, są szanse, że nie wiesz zbyt wiele o boreliozie.

w trakcie mojej walki z diagnozowaniem, a następnie leczeniem choroby, zostałem poinformowany, że borelioza jest rozprzestrzeniana przez szczury i zapytany, czy może być przenoszona drogą płciową. Powiedziano mi, że istnieje tylko w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych, a lekarze powiedzieli mi, że moje objawy były w mojej głowie.

przez cały czas czułam się, jakbym miała umrzeć, a kilka dni tego pragnęłam.

przeszedłem wstrząs mózgu i rozdarty Achilles, odgryzłem sobie język i oderwałem nozdrze w wypadku na rowerze górskim. Żaden z tych urazów nie trzymał nawet świecy do cierpienia, którego doświadczyłem z rąk Lyme.

przede wszystkim borelioza jest chorobą bakteryjną. Znany jako wielki Imitator ze względu na jego zdolność do naśladowania wielu innych chorób, borelioza jest często trudna do zdiagnozowania. Bakteria boreliozy, Borrelia burgdorferi, jest krętkiem, który jest notorycznie trudny do zwalczenia. Jednak nadal jest bakterią i dlatego musi być leczona antybiotykami. Jeśli infekcja zostanie wcześnie złapana, zwykle wystarczy prosty 2-tygodniowy kurs antybiotyków; jednak w moim przypadku choroba rozwijała się tak długo, że musiałam znosić znacznie dłuższy przebieg.

po mojej diagnozie skontaktował się ze mną szereg osób, które albo same miały boreliozę, albo znały kogoś, kto był dotknięty. Ci ludzie zasugerowali mnóstwo alternatywnych środków, wszystko od jadu pszczelego przez stewię po kurkumę. Próbowałem wszystkiego, z wyjątkiem użądlenia przez rój pszczół. Moja teoria była taka: oczywiście antybiotyki były podstawową bronią, ale chciałem zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby dać mojemu organizmowi szansę walki. Zacząłem jeść organicznie. I juiced dosłownie funtów owoców i warzyw codziennie. Wypiłem probiotyki, jakby wyszły z mody.

w końcu wszystko się opłaciło. Jestem teraz wolny od boreliozy i codziennie dziękuję Bogu za ten fakt.

cierpisz na boreliozę? A może uważasz, że zostałeś zainfekowany i trudno ci uzyskać diagnozę? Czy zmagasz się z systemem opieki zdrowotnej, który jest żałośnie niewystarczający?

oto moja rada: Bądź swoim adwokatem. Nie przyjmuj odmowy. Walcz o prawo do właściwej opieki zdrowotnej. A gdy zdiagnozowano u ciebie boreliozę, nie rezygnuj. Nie trać nadziei. Weź antybiotyki. Posłuchaj swojego lekarza. Rzeczy. Will. Idź. Lepiej.

CDC szacuje, że około 30 000 nowych przypadków boreliozy jest zgłaszanych rocznie w samych Stanach Zjednoczonych, a jednak kilkaset przypadków Zika dostaje całą prasę. Borelioza to wyniszczająca, czasami śmiertelna choroba, która dotknęła setki tysięcy ludzi w samych Stanach Zjednoczonych, ale jest to choroba z lekarstwem.

noś Spray na owady i długie spodnie. Sprawdź, czy nie ma kleszczy. Testuj przy pierwszych oznakach objawów.

mój czas z Lyme w końcu się skończył. Twój może dopiero się zacząć.

nie poddawaj się.

Write a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.